czwartek, 15 października 2009

79.

"Klinika mieściła się na tyłach dość przyzwoitego burdelu, zatrudniającego autentycznie żywe dziwki. Najwyraźniej Elektroniczne Laleczki, stanowiące większość obsady burdeli, tu się nie sprawdziły. Tylko jedna panienka miała ciekłokrystaliczny tatuaż: na dorodnym biuście tłusty wąż, trzymający w pysku różę, pulsował tęczą kolorów, od jasnej zieleni do granatu. Sztuczka z tymi dziarami polegała na tym, że stale były w pozornym ruchu, a w dodatku reagowały na zmianę tętna i temperatury. Dlatego uważano je za bardzo sexy, lub wybitnie wulgarne, w zależności od punktu widzenia. W dużym mieście trudno byłoby znaleźć dziwkę bez takiej ozdoby.
Panienka z tatuażem okupowała pusty bar, jej znudzona mina zmieniła się w grymas niesmaku, gdy spostrzegła, że jestem z kobietą"

"Dogonić ciszę" Hellcat
http://www.histeria.pl/sf/sf/dogonic.html