wtorek, 10 stycznia 2012

665.



PL:
Dziesiątki razy już pisałam jak lubię gdy polska twórczość przejmuje tatuaż choć na chwilę, i jak bardzo lubię, gdy sama wkrada się do tatuażu. Nie będę się więc powtarzać i pozwolę wam nacieszyć oczy esencjonalnie polskimi choć niestety zmywalnymi tatuażami projektu Fajnych Chłopaków dla strony PanTuNieStał.com w obiektywie Jacka Kołodziejskiego.


ENG:
It's been said like dozen of times already how much I love when Polish artists use tattoo as an inspiration, and how much I love when the Polish culture becomes an inspiration to the art of tattooing. This time I wanna show you some really great, essentially Polish (yet temporary) tattoos designed by Nice Guys design studio for PanTuNieStał.com website, lensed by Jacek Kołodziejski. I'm pretty sure that as far the designs are quite understable to all Poles, they might be somehow difficult to decode for you my foreigners readers;) But of you're really interested just google "zytnia", "paprykarz" or "daj pan cegle" and suddely it'll all become clear;)






sobota, 7 stycznia 2012

664.



PL:
Szkolne kursy pierwszej pomocy zazwyczaj pozostawiają w głowach ubaw z osoby wykonującej sztuczne oddychanie metodą usta-usta na manekinie, potem będąc starsi bez specjalnego zainteresowania omiatamy wzrokiem ulotki czy plakaty, odpychając od siebie myśl że kiedyś ciężar ratowania czyjegoś życia spadnie na nas, bądź my obarczymy ciężarem naszego życia przypadkowego przechodnia.
Z pomocą przychodzi British Heart Foundation i pierwszy oprych brytyjskiego kina Vinnie Jones, który krótki kurs resuscytacji zawiera w wytatuowanych "fast" i "hard" oraz rytmie piosenki Bee Gees "Stayin' Alive" o wiele znaczącym tytule. No i nie zapominajcie że "całujecie tylko swoje kobiety!" (albo facetów! - przyp. rdzy).

ENG:
The British Heart Foundation and Vinnie Jones, former footballer, now the first badass of the British film industry, show you how easy CPR can be. All you need is to remember the "hard" and "fast" tattoos, how to sing "Stayin' Alive" by Bee Gees properly, and remember that the one and only who needs your kisses is your girlfriend (or boyfiend).

piątek, 6 stycznia 2012

663.



PL:
Własnymi słowy: Dziadek Shea: Staruszek z ujmującym uśmiechem i sercem ze złota (lub podobnego materiału o wysokim współczynniku załamania światła), zaczął przygodę z rysowaniem tam gdzie wszyscy - od początku, zwłaszcza że nie posiada tego cudownego genu pozwalającego od razu być mistrzem.
Nie narzeka natomiast na brak pasji i chęci by spędzać wiele godzin na gryzmoleniu i odkrywaniu własnego stylu. Po eksperymentach z ołówkami, farbami, pastelami, muzyką (kolejne hobby), robieniem falafela na czas, fotografią i rzeźbą, żeby wymienić tylko kilka, zatoczył koło i powrócił do podstaw - starego, dobrego ołówka za dwa dolary, gumki i kilku kartek papieru.
Za pomocą tych prostych narzędzi tworzy mroczne i przesycone emocjami prace. Surowa i ostra kreska ołówka unika fotorealizmu, sprawiając, że surrealistyczne obrazy niejednokrotnie stają się po prostu dziwaczne. Każda seria prac, związana wspólnym tematem, to pole do walki pomiędzy chaosem a porządkiem.
Wiecej znajdziecie na: grandpastudios.com


ENG:
In his own words: Grandpa Shea; an old man with a winning smile and a heart made of gold (or similar material with a high refractive index), started where everyone else did, at the beginning. He didn't possess magical DNA giving him the out of the womb ability to draw, but then I ask you, who really does?
Instead he had the passion, the obsession, to spend hours on his own doodling and exploring his style. Experimenting with pencils, paints, pastels, music (possibly still a bit of a passion), competitive falafel making, photography and sculpture just to name a few, until coming full circle to where he started, back to the most fbasic of tools - a humble two dollar 0.5mm mechanical pencil (he hates sharpening pencils), an eraser or two and some paper.
With these seemingly simple implements he creates emotive dark detailed imagery. His raw and gritty, untraced work, utilizes the texture of black pencil line, never trying to capture photo-realism. Producing single image illustrations and sequential story, the work is figurative, surreal and at times bordering on the bizarre. Held together by a common theme, in each series the artwork is a constant struggle between mess and control.
If interested, find out more on grandpastudios.com



sobota, 31 grudnia 2011

662.



PL:
Geoff Ostling w obiektywie Simona Grimmetta dla magazynu Landscape Architecture Australia.
Bardzo podoba mi się spokój tych zdjęć i prostota otoczenia kontrastująca z kolorowym, wytatuowanym ciałem. I taki niech będzie dla nas Nowy Rok, prosty, jasny, choć wciąż kolorowy i z rumieńcami (nie ważne czy od chłodnego wiatru, czy ciepłego słowa), i żeby nie ranił nas nikt i nic więcej, poza tatuatorem uzbrojonym w maszynę.



ENG:
Geoff Ostling lensed by Simon Grimmett for Landscape Architecture Australia magazine.
I love the calm on these pics, and so the mix of colorful tattooed body and simple scenery. And I guess, this is what I wish you all guys for the New Year, to keep things simple, yet colorful, and that nothing more than a tattoogun will cause you harm:)




poniedziałek, 26 grudnia 2011

661.



PL:
"Ten kapitan mógłby wam opowiedzieć niejedną historię. Od dawna nie polował na wieloryby, ale tatuaże przypominają mu stare, dobre dni. Ten na piersi upamiętnia zatonięcie wielorybnika Essex, tego samego o tórym pisał Melville w Moby Dicku. Inne przedstawiają morskie stworzenia które widział podczas rejsów. Siedzi na kupie dziwactw wyciągniętych podczas połowów z dnia morza."
Obraz i słowa: Skot Olsen


ENG:
"The sea captain in this painting has a lot of stories to tell. Even though his days of whaling are over, he still remembers the good old days with his tattoos. The tattoo on his chest commemorates the sinking of the Essex, the actual event that Herman Melville based Moby Dick on. The other tattoos show strange creatures he has seen during a life at sea. He sits on a pile of weird things he has pulled up in his nets and traps from the bottom of the sea."
bith, the painting and the words are by Skot Olsen

sobota, 24 grudnia 2011

660.



PL:
Nie ważne czy lubicie Święta czy też nie. Tego brodatego gościa, zwłaszcza jeśli hojny, nie sposób nie lubić, a już na pewno trudno przejść obojętnie, gdy wytatuowany;)
Tego na gorze narysował i wytatuował (ten rękaw z dzwoneczkami i "deck tha hallz" (tytuł znanej kolędy przyp. rdzy) na piersi!;)) amerykański ilustrator Jake Parker którego prace możecie obejrzeć na agent44.com, a udostępnił na facebooku Koralik, którego za sprawą mikołajowej hojności zobaczę już w lutym;)


ENG:
Whether one likes Christmas or not, this bearded guy, especially when generous, just cannot be disliked, and it's really hard not to smile seeing him tattooed;)
The one above is drawn and tattooed (just look at the bells sleeve or the "deck tha hallz" chest piece!;)) by an American illustrator Jake Parker whose work can be seen on his website agent44.com. Thank you Koral for sharing this one on facebbok;)

środa, 21 grudnia 2011

659.



PL:
Jako dziecko Ellen Rose uwielbiała cyrk, jednak największe wrażenie wywarła na niej historia uwięzionej przez dzikich i wytatuowanej wbrew własnej woli kobiety. Już dorosła, Rose rozpoczęła serię obrazów zatutuowaną "Cyrk", inspirowaną zdjęciami z lat 1910-1935.
Jeśli wam się podoba, zobaczcie więcej na ellenroseart.com


ENG:
As a child Ellen Rose was fascinated by circus, but it was the tattooed-lady, tattooed against her will by wild jungle man, who left an indelible impression on 10-year-old mind. As a grown-up Rose started a "Circus Series" taking her images from 1910 to 1935 vintage photos.
If you want to see some more, visit: ellenroseart.com