wtorek, 30 sierpnia 2011

582.



PL:
Ostatnie wydanie Wysokich Obcasów Ekstra kupiłam, bo mój wzrok przyciągnał (a jakże!) "tatuaż" na ramieniu jednej z modelek.
Potem już było tylko ciekawiej.
Piekne, mlode i wychowane w czasach wzglednego pokoju aktorki serialu "Czas Honoru" (inspirowanego historia polskiego ruchu oporu podczas II WŚ) opowiadają o "wojnie, cierpieniu i sensie życia" prężąc się w różnych pozach i stylizacjach. Żenada? To czytajcie dalej:)
Magdalenę Boczarską (zdjęcie wyżej) wyposażono w kalkomanie dużego karpia koi i małych lilii, pojęcia nie mam co te tatuaże maja oznaczać w kontekście sesji, bo mimo że wyobraźni mi nie brak, to Polska okupowana średnio kojarzy mi się z artystycznym tatuażem, ze o japońszczyźnie nie wspomnę.
Na wytatuowany drut kolczasty na ramieniu Karoliny Gorczycy (zdjęcie niżej), dość emocjonalnie zareagowała jedna z czytelniczek WO, pisząc w liście "Wszyscy wiemy, do czego służyły owe druty w czasie wojny i że każda kobieta z podziemia uznałaby użycie do jako gadżetu za niesmaczne NADużycie. Żadnej z tamtych kobiet zapewne nie przyszłoby do głowy przyozdabianie się atrybutem śmierci i cierpienia osób, o których wolność walczyły.".
Opinię jak zwykle zostawiam wam drodzy czytelnicy. Moja poczta wiece zniesie;)

Wysokie Obcasy Extra 4(7) Wrzesień 2011 skany za plotek.pl
Zdjęcia i scenografia: Kobas Laksa
Stylizacja: Aleksandra Więcka

ENG:
I bought this last issue of feminist magazine Wysokie Obcasy Ekstra (High Heels Extra) because of the tattooed model on the cover.
The models turn out to be actresses from "Czas Honoru" series inspired by polish resistance movement during WW2. Beautiful, young, grown-up in relatively peaceful times, tell us how they feel about "war, suffering and meaning of life", being photographed all well-dressed and sexy.
But what I found even more confusing is that the two of them are tattooed. The first one, Magdalena Boczarska (picture above) sports a great back piece of koi carp and some lilies (WTF?!, WW2 in Poland and artistic tattoo (not to mention japanese stuff) have nothing in common!), as for barbed wire tattooed on Karolina Gorczyca's arm (picture below), the best comment comes from the letter sent to magazine editors that goes: "We all know what it's been used for during the War and that every woman back then would find using such gadged higly disgusting. I highly doubt that any of them would even consider wearing this attribute of death and suffering of these they fought for"
As for your feelings - feel free to mail me with your thoughts.


Wysokie Obcasy Extra 4(7) September 2011 scans courtesy of plotek.pl
Pictures&scenography: Kobas Laksa
Stylist: Aleksandra Więcka




poniedziałek, 29 sierpnia 2011

581.



PL:
"Twórczość Kevina Llewellyna swoją złożoność zawdzięcza zarówno tradycji jak i akademizmowi. Jego wrażliwość artystyczna pozwala mu na bycie geniuszem kreującym pasjonujące i fantastyczne prace będące wyzwaniem dla wyobraźni widza, przy jednoczesnym doglębnym zrozumieniu i szacunku dla realizmu XIXw.
Dla tych z nas, którzyśmy zmęczeni niewiarygodnym wręcz brakiem talentu prezentowanym we współczesnej sztuce, Kevin Lllewellyn zdaje się być światełkiem w tunelu."
Dr Louis A. Zona. Dyrektor Insytutu Sztuki Amerykańskiej im. Butlera.
Wiecej prac na stronie Kevina Llewellyna, a te tutaj, możecie oglądać dzięki Silvii Swanson vel. nine.inch.leather.heels.

ENG:
"The Art of Kevin Llewellyn is extraordinarily complex despite its traditional and academic look. For one thing his artistic personality is split between being a creative giant capable of bringing to life amazing and fantastic beings that challenge the imagination. And a genuine understanding and appreciation for 19th century academic realizm.
For those of us frustrated by the unbelievable lack of talent exhibited in so much of the art world today, Kevin Lllewellyn seems to offer us a ray of hope."
Dr Louis A. Zona Director of the Butler Institute of American Art
More works on Kevin Llewellyn's website, these here, you might see thanks to Silvia Swanson vel. nine.inch.leather.heels.










sobota, 27 sierpnia 2011

580.



PL:
Pamiętacie jak pisałam o Wimie Delvoye'u i jego rentgentowskim fellatio?
Dave Kimelberg, autor albumu "Wytatuowani profesjonalisci" ma podobny problem, zdjecie powyżej zna chyba cały wytatuowany świat, a tylko nieliczni wiedzą kto i dlaczego jest jego autorem.
Kimelberg fotografia zajmuje sie amatorsko, na co dzien pracuje jako prawnik, i jak sam przyznaje, ukrywa tatuaże bo "rozpraszaja klientów. Są kolorowe i oryginalne, więc nie pozwalają sie skupić" na rozmowie.
Po ukazaniu sie albumu, nie bylo juz czego ukrywac, a ku zaskoczeniu Kimelberga reakcje okazaly sie "calkiem pozytywne", choc wciaz do pracy wklada koszule z dlugim rekawem.
Post ten dedykuje facebookowej grupie tatuaz.w.pracy i mlodemu, przystojnemu, wytatuowanemu lekarzowi z lubelskiego szpitala przy Staszica:)


ENG:
REmember the post about Wim Delvoye's x-ray fellatio?
It seems Dave Kimelberg, author of the "Tattooed Proffesionals" album, has the same problem, as the picture above is probably known all over tattooed world, but only few know by whom and why it was taken.
Kimelberg an amateur photographer and a 9-to-5 general counsel, admits he keeps his tattoos a secret as "they do tend to be distracting. They're unique and colorful. Your attention goes to that if they're exposed."
After the album is out, there was nothing to hide anymore, and to Kimelber's relief reaction was "quite positive", but for work, he still wears a long-sleeve shirts.
The post dedicated to polish facebook group tattoo.at.work, and to the young, handsome and tattooed MD from Staszica hospital, Lublin, Poland;)






piątek, 26 sierpnia 2011

579.



PL:
Slodkie, twarde landrynki niemieckiej ilustratorki Danieli Uhlig przysłała mi dziś Justyna vel. zimnyplomien.
Jesli zamiast landrynek wolicie ciastka, to w galerii Uhlig znajdziecie kilku chlopcow;)

ENG:
You might enjoy these sweet yet hard candies, by a German illustrator Daniela Uhlig, thank to Justyna.
If you're rather into something less sweet but still yummy, there're some boys in Uhlig's gallery;)




środa, 24 sierpnia 2011

578.



PL:
"Anatomię morderstwa" Stevena Kleina od kilku miesięcy lubię coraz bardziej, nie tylko przez mocny kontrast między wytatuowanym i ubranym Rickiem Genestem a tekstylnie i tatuażowo nagim Zebem Ringlem, ale głównie ze względu na czystość i niewinność, przy jednoczesnej agresji, dopracowaniu i umięśnieniu fizys tego drugiego.
Robię się sentymentalna, czy was tez wzruszają nietknięte igłą ciała?
Wiecej zdjęć wytatuowanych i nie- ciał bez cenzury na homotography

ENG:
Being lately more into untattooed bodies than altered ones I like more and more this Steven Klein's "Anatomy of murder" photo spread not only because of the contrast between tattooed and all dressed up Rick Genest and naked, untattooed Zeb Ringle, but mostly because of Ringle's pure, somewhat innocent yet agressive, well fit and muscled body.
Am I getting sentimental, or you guys as well are touched by uninked bodies?
More uncensored pics of un- and tattooed bodies: homotography





wtorek, 23 sierpnia 2011

577.



PL:
"Gdybym mogła spędzić jeden dzień z jakimkolwiek (żyjącym bądź nie) artystą, wybrałabym Toma Waitsa. Włóczylibyśmy się po Chicago, bez mapy i planów, wsiadali do przypadkowych pociągów, gubili się, buszowali po lumpeksach, wygłupiali przy porożach łosi w knajpach, gdzie sączylibyśmy Krwawą Mary i opowiadali głupie dowcipy. No i pewnie zrobilibyśmy sobie takie same tatuaże - na pamiątkę tego dnia i nas samych."
Pamela Wilson dla eclectix etc.

ENG:
"If I could spend the day with any artist (dead or alive) it would be Tom Waits. Our day would involve mucking around Chicago, sans plans or maps, just riding the train, getting lost, picking through junk shops, and hunting/decorating moose heads in bars- where we would bond over Bloody Marys and knock-knock jokes. And we'd probably get matching tattoos to honor each other- and our day."
Pamela Wilson for eclectix etc.






poniedziałek, 22 sierpnia 2011

576.



PL:
Zdjecia modela Tony'ego Warda autorstwa Lope Navo dla magazynu POSI+TIVE przyslal mi Maciek, nawiazujac do "Dziary" Jakubowicza i pytajac czy fotografia tez mam moc obduraczania tatuazy, zwlaszcza gdy przedstawia piekne osoby i wstretne tatuaze.
Musze przyznac, ze w obliczu tego pieknego profilu i wyrzezbionej klaty trudno mi sie madrzyc, niewatpliwie jednak na Wardzie nawet wstazka z jego wlasnym nazwiskiem nabiera czaru;)
Wiecej tatuazy (i) Tony'ego na tony-ward.com

ENG:
I got these pictures of model Tony Ward taken by Lope Navo for POSI+TIVE magazine from Maciek, who, after reading the "Tat" by Jakubowicz post, asked if photography, can make ugly tattoos less uglier, especially when they're sported by beautiful people.
Actually, seeing this amazing profile and muscular chest, I'm more into just staring than talking, but to be honest: yes, on Ward's chest even the cheesy banner, seems to be not that cheesy anymore.
For more Tony's tattoos follow the link: tony-ward.com





niedziela, 21 sierpnia 2011

575.



PL:
"Wsrod superbohaterow jest nas czterech, ja i jeszcze trzech tatuatorow", a oprocz tego ojcowie, lekarze, stróże, geje, razem ponad 300 oficjalnie zarejestrowanych w Stanach Zjednoczonych superbohaterow.
Wariaci w czerwonych jedwabnych gatkach, maskach z papier mache, siatkowych koszulkach czy chelmach ozdobionych naklejkami, w dokumencie "Superheroes" Michaela Barnetta przestaja byc zwyklymi przebierancami, a ich idealizm, zapal, wiara w to, ze sa w stanie zmienic swiat na lepsze skutecznie zmazuja usmiech pogardy z ust widza, i autentycznie wzruszaja.
Zwlaszcza takie rude czarownice jak ja, ktore choc lubia czerwona bielizne, to jednak niekoniecznie na wierzchu.
Wiecej na: superheroesthemovie.com
a polubisz na: facebook.com/SuperheroesDocumentary
i klasycznie IMBD


ENG:
"There're four of us that are tattoo artists and also superheroes", there're also fathers, doctors, guards, gays, you name it, that are part of registered community of 300 USA's superhero members.
In Michael Barnett's documentary "Superheroes" those weirdos wearing red silk panties, paper mache masks, net shirts or helmets with stickers, are not just some fancy dressers, and their passion, idealism, believe that they can change the world actually wipe the smile off watcher's face, and kinda touches.
Especially redhaired witches like myself, who actually like red underwear, but more when kept under;)
More to be found at superheroesthemovie.com
if you like it, keep on: facebook.com/SuperheroesDocumentary
and as always: IMBD








piątek, 19 sierpnia 2011

574.



PL:
"I ta ilość tatuaży, jakie ludzie mieli na sobie. Jeden koles mial wytatuowane niedzwiedzie łapy na ramionach, inny bluszcz oplatajacy łyski. Dziewczyna przede mna miała wytatuowana wage, chciałem ją nawet zapytac czy to jej znak zodiaku, bo to takze moj, ale w pore zorientowalem sie, ze pytanie oznaczaloby ze gapie sie na jej tylek".
[za:teaseplay.sensualwriter.com]
I pomyslec, ze jeszcze dekade temu, Spencer Tunick od prawie dwudziestu lat fotografujacy i filmujacy instalacje zlozone z dziesiatkow a nawet tysiecy nagich osob nie chcial, by wsrod jego modeli byly wytatuowane czy zbyt zmodyfikowane osoby.
Wiecej na: SpencerTunick.com


ENG:
"I looked at all the different tattoos people sported. One bloke had bear paw prints walking up and down his arms and shoulders another had climbing ivy wrapping around his lower calves. The girl beside me had a balancing scales tattoo - I was about to ask her if she was a Libra as I am one as well - but then demurred as it would have meant admitting that I was looking at her derrière where the tattoo was located."
[via: teaseplay.sensualwriter.com]
It's been like ten years (in his career of almost 20 years now) since Spencer Tunick allowed tattooed and modificated people to take part in his instalations. And I must say - all pleasure is mine mr. Tunick:)
More to be found at SpencerTunick.com






środa, 17 sierpnia 2011

573.



PL:
Po trzech dniach spedzonych w Budapeszcie moge tylko sypac truizmami, ze pieknie, genialna atmosfera, sympatyczni ludzie i swietne piwo, czyli same oklepane frazy, zwlaszcza dla kogos kto nie mial okazji z otwartymi ustami podziwiac architektonicznych smaczkow w waskich uliczkach czy upajac rownie pieknym co dziwnym jezykiem.
Musze jednak przyznac szczerze, ze jak na tak duze miasto, pelne ludzi ze wszystkich zakatkow swiata, bylam lekko rozczarowana znikoma iloscia tatuazy na ludziach, ze o innych miejscach nie wspomne;)
Na zdjeciach plakat Akademii Filmu i Medioznawstwa.
Nie sposob mi jednak nie wspomniec, o sytuacji rodem z gaimanowskiego Niegdziebadz, gdy motornicznym zoltej linii budapesztenskiego metra okazal sie dlugowlosy, wytatuowany brodacz, co w zestawieniu ze staroswieckim wystrojem stacji stworzylo zupelnie bajkowy klimat.
Za te kilka dni dziekuje Kudzowi (za znoszenie moich fochow, ogarnianie finansow i jak zwykle wynajdywanie alkoholowych cudownosci), Tomaszowi (za niesamowita wiedze i temperowanie naszych odchylow) i Michalowi (za te wlasnie odchyly, pytania ktore jeszcze dlugo beda budzily usmiech na buzi, prysznicowe kombinacje i te kształtne posladki na tle dziedzictw kultury;)).


ENG:
After three days in Budapest all I can say are just (true but still) truisms, that it was all beautiful, friendly and great beered (if there's the word;)).
I was a bit dissapointed though not seeing too many tattooed people, or other tattooed stuff;)
On the pictures, you may see the poster of Academia of Film and Communication.
But then, seeing a bearded, long-haired tattooed guy as a motorman of the oldest line of Budapest metro system on this oldschool station Opera, I felt like in Gaiman's "Neverwhere":)
For these couple of days I want to thank Kudz (for somehow dealing with me being grumpy, and finding the best breverages one could drink), Tomasz (for his extensive knowledge, and keeping us from acting like real rednecks) and Michal (for acting like one of a redneck, silly questions that still make me smile and these nice buttocks facing (butting?;)) cultural and historical heritage of Hungary;)).




wtorek, 9 sierpnia 2011

572.



PL:
Nawet wolac brodatych nerdow z tytulami naukowymi, wciaz przyjemnie patrzy mi sie na Diego Fragoso, brazylijskiego modela w obiektywie fotografa Cristiano Madureiry dla MadeInBrazil.

ENG:
Even prefering bearded nerds with academic degrees, there's something I like about this photoshot of Diego Fragoso a Brasilian model photographed by Cristiano Madureira for MadeInBrazil.





poniedziałek, 8 sierpnia 2011

571.

1.


PL:
Howard Arkley (1951–1999) to kultowy australijski artysta znany glownie za sprawa prac przedstawiajacych przedmiescia w prymitywny w kresce ale bogaty paleta barw sposob.
Niewiele osob wie jednak, ze Arkley byl wielkim fanem tatuazu, punka, kontrkultury jako takiej, czyli zupelnego przeciwienstwa grzecznych, spokojnych przedmiesc australijskich miast.
Wytatuowany kwadryk z 1983r., to seria prac na ktora skladaja sie: "Wytatuowane dłonie" (1.) inspirowane zdjeciami wieziennych tatuaży, "Wytatuowany głowa" (2.) pokazujaca fascynacje Afryka i neoprymitywizmem, "Wytatuowane stopy" (3.) na podstawie rzezby ukrzyzowanego Chrystusa, i w koncu "Wytatuowany penis" (4.) zniszczony zaraz po pierwszej wystawie i zastapiony nowym obrazem pod tym samym tytulem (5.), poniewaz, jak stwierdzil Arkley, pierwsza wersja przestawiala niedostatecznie duzego i niedostatecznie wzwiedzionego penisa (wzorowanego na zreszta na anatomii 'Davida' Michała Anioła).
Wiecej prac Arkleya i o samym artyscie znajdziecie na: arkleyworks.com


ENG:
Howard Arkley (1951–1999), an iconic Australian artist known mostly for his primitive yet color-bursting works featuring suburbian houses and architecture.
Not many know though, that Arkley was highly inspired by tattooing, punk and whatnot.
Tattooed quadric (1983) is a series featuring tattooed body parts, which are: "Tattoed Hands" (1.) taken from photographs of prison tattoos, "Tattooed Head" (2.) inspired by African tribalism and neoprymitivism, "Tattooed Feet" (3.) based on a sculpture of crucified Christ and "Tattooed Penis" (4.) that was destroyed right after the first exhibition, and replaced by the same titled replica (5.), as Arkley explained, the penis (inspired by Michelangelo's 'David") on the first painting ‘wasn’t big and erect enough’.
More of Arkley's work and life can be found on arkleyworks.com


2.


3.


4.


5.

sobota, 6 sierpnia 2011

570



PL:
"Brak formalnego wykształcenia przy doskonałym poczuciu przestrzeni i artystycznym zacięciu pozwoliły Peterowi Stantonowi na swobodne eksperymentowanie ze stylem.
W przeciwieństwie do wielu współczesnych fotografów fetyszu, Stantona interesuje raczej czysto psychiczny niż fizyczny aspekt doznań. Każdy obraz ma na swój sposób poruszać i skłaniać widza do refleksji, zamiast pozwolić po prostu skupić się na estetyce."
Jeśli czujesz się poruszona/y, albo po prostu chcesz zobaczyc nieocenzurowane fotografie, sprawdz Stantona na facebooku albo deviantarcie

ENG:
Peter "Stanton’s lack of formal training in photography but strong design skills and natural artistic acumen, has allowed him to experiment freely without the restriction of convention.
Unlike a lot of contemporary fetish photographers, Stanton seeks to capture the raw essence of the experience on an emotional level rather than a blatantly physical one. The viewer needs to be moved, confronted and challenged in some way by each image, rather than admired from a purely aesthetic standpoint."
If you're moved, or just want to find uncensored pics just go thru Stantons' facebook or deviantart



środa, 3 sierpnia 2011