wtorek, 4 sierpnia 2009

9.

"Zadawałam wszystkim kobietom te same pytania, po czym wybierałam
najciekawsze odpowiedzi...
Gdyby twoja pochwa się ubierała, to co by nosiła?

Beret.
Skórzaną kurtkę.
Jedwabne pończochy.
Norki.
Różowe boa.
Męski smoking.
Dżinsy.
Coś obcisłego.
Szmaragdy.
Suknię wieczorową.
Cekiny.
Tylko Armaniego.
Baletową spódniczkę.
Czarną, przezroczystą bieliznę.
Suknię z tafty.
Coś do prania w pralce.
Maseczkę karnawałową.
Fioletową piżamę z aksamitu. Angorę.
Czerwoną muchę.
Gronostaje i perły.
Wielki kapelusz z kwiatami.
Kapelusz z lamparta.
Jedwabne kimono.
Okulary.
Spodnie dresowe.
Tatuaż.
Urządzenie rażące prądem do odstraszania intruzów.
Wysokie obcasy.
Koronki i glany.
Fioletowe pióra, peruki i muszle.
Bawełnę.
Dziecięcy fartuszek.
Bikini.
Płaszcz przeciwdeszczowy."
"Monologi waginy" Eve Ensler

Kiedys, dawno temu jechalam nocnym pociagiem Wawa_Gdansk. Nie juz pamietam czy do Gdanska czy do Wawy. Przedzial byl pelny, oprocz mnie siedzialy z 3 gimnazjalistki, starsza pani i nie pamietam kto. Dziewczyny draznily mnie smiechami i rozmowami, wiec wlaczylam walkman czy mp3, zanurzylam sie w lekturze ksiazki (nie pamietam tytulu), po czym zasnelam. Obudzilam sie gdy muzyka w sluchawkach ustala, i uslyszalam czytajace dziewczyny, kazda po pol strony. Reszta osob w przedziale wlasciwie nie miala wyboru, wiec musiala sluchac, ale z tego co pamietam nikomu nie przeszkadzal ich glos. Pamietam zawstydzenie jednej z nich, gdy zaczela czytac fragment o zgwalconej pochwie, i pamietam zaklopotanie, a jednoczesnie ciekawosc reszty pasazerow, a przede wszystkim specyficzna wspolnote, jakas wiez ktora polaczyla nas, obcych sobie ludzi, sluchajacych o najintymniejszych rzeczach...